poniedziałek, 10 listopada 2008








Łzą płynącą po Twoim policzku chcę być ...
Płynąć okrężną drogą po Twej twarzy ...
Być blisko Ciebie - to mi się marzy .

Blask zrenic , ciepło splecionych dłoni
i ja , ja na Twej skroni .....

Smutno jest być tylko marzeniem ,
snem , pragnieniem ...
nigdy niezerwaną pomarańczą ...

Tęsknie do Ciebie tak bardzo
zaprzątasz me myśli od rana do nocy
i w snach ......

Kocham Cię gdy jesteś blisko
gdy śnieg prószy i jest ślisko
Kocham Cię gdy pada deszcz

umieram czy tego chcesz ?

Złap mnie za rękę , poprowadz do krainy marzeń ...
niech się stanie to co ma się stać...

Kocham

Brak komentarzy: